Widzisz mieszkanie raz na kwartał. System widzi je codziennie.
Pralka najemcy zaczyna przeciekać w marcu. Ty jesteś w tym mieszkaniu dopiero w czerwcu.
Zabezpieczenie mieszkania na wynajem jest dla Ciebie, jeśli masz lokal, z którego żyjesz, a widujesz go rzadko. Ten pakiet pilnuje mieszkania, nie człowieka: nie ma w nim czujników obecności, nie ma kamer i nie ma pomiaru tego, o której najemca wraca do domu.
Zabezpieczenie mieszkania na wynajem, czyli cztery dane i nic więcej
Woda, która zatrzymuje się przy zaworze
Czujnik pod pralką i w łazience uruchamia zawór odcinający dopływ. Powiadomienie idzie do Ciebie i do najemcy, więc ktoś jest w stanie zareagować, nawet gdy Ty jesteś dwieście kilometrów dalej. Sąsiad z dołu nie dowiaduje się o sprawie pierwszy.
Wilgotność, zanim pojawi się plama
Trzy czujniki pokazują, jak wilgotno jest w łazience, w sypialni i w kuchni. Wysoka wilgotność utrzymująca się tygodniami to zapowiedź pleśni, a pleśń w wynajmowanym lokalu zawsze kończy się sporem o to, kto zawinił. Wykres z datami zamyka ten spór, zanim się zacznie.
Temperatura zimą, gdy lokal stoi pusty
Między jednym najemcą a drugim mieszkanie potrafi stać przez miesiąc. Spadek temperatury w styczniu to pierwszy sygnał, że coś jest nie tak z ogrzewaniem, i dostajesz go, zanim zamarznie instalacja.
Dym, którego nikt nie zgłosi
Czujnik dymu jest w zestawie dla osoby, która tam mieszka, i to jest ta część, którą najłatwiej wytłumaczyć przy podpisywaniu umowy. Alarm słychać w mieszkaniu, a Ty dostajesz wiadomość.
Co wchodzi do lokalu
| Pozycja | Szt. |
|---|---|
| Serwer Home Assistant + bramka Zigbee | 1 |
| Czujnik zalania (pralka, łazienka) | 2 |
| Zawór odcinający wodę | 1 |
| Czujnik temperatury i wilgotności | 3 |
| Czujnik dymu | 1 |
Cena obejmuje sprzęt, montaż, zawór, konfigurację powiadomień dla dwóch stron i 24 miesiące gwarancji na naszą pracę. Dostajesz też gotowy akapit do umowy najmu i jednostronicowe wyjaśnienie dla najemcy, napisane po ludzku.
Instalacja nie potrzebuje chmury ani abonamentu. Serwer stoi w lokalu, dane zostają w nim, a po zmianie najemcy nic nie trzeba przenosić ani zakładać od nowa.
Czego ten pakiet nie robi
Nie kontroluje najemcy. Nie ma czujników obecności, kamer ani pomiaru wejść i wyjść. Jeśli szukasz sposobu, żeby sprawdzić, ile osób mieszka w lokalu albo o której ktoś wraca, to nie jest oferta dla Ciebie i nie zbudujemy takiej na zamówienie.
Nie mierzy zużycia mediów do rozliczeń. Dane z czujników nie są podstawą do wystawienia rachunku za wodę ani za prąd; do rozliczeń służą liczniki, które już w lokalu są.
Nie zastępuje przeglądu instalacji. Czujnik zauważy skutek awarii, ale nie powie Ci, że rura jest przeżarta korozją. Przegląd robi uprawniony fachowiec i żaden zestaw czujników tego nie zdejmuje z właściciela.
Jak to wygląda krok po kroku
- Rozmowa z właścicielem, potem z najemcą Na konsultacji ustalamy zakres, a potem dajemy Ci gotowy akapit do umowy i krótkie wyjaśnienie dla najemcy. Bez jego zgody nie montujemy.
- Projekt z wyceną w 3 dni robocze Spis czujników, miejsce zaworu i kwota. Jeśli zawór głównego dopływu jest w miejscu, do którego trzeba się dobrać przez zabudowę, piszemy to od razu.
- Montaż w jeden dzień, przy najemcy Wchodzimy raz, w terminie ustalonym z osobą, która tam mieszka. Pokazujemy jej, co wisi i co to mierzy. Powiadomienia trafiają do Ciebie, a przy zalaniu także do niej.
Pytania właścicieli i najemców
Czy najemca musi się zgodzić?
Tak, i to nie jest formalność. Instalacja wymaga zgody osoby, która w tym mieszkaniu żyje, oraz zapisu w umowie: co jest zamontowane, co mierzy i kto ma do tego dostęp. Przy nowej umowie to jeden akapit. Przy trwającej trzeba usiąść i porozmawiać, a my montujemy dopiero po tej rozmowie.
Czy to jest monitoring najemcy?
Nie. W tym pakiecie nie ma czujników obecności, nie ma kamer i nie ma pomiaru tego, kiedy najemca wraca do domu. Są wyłącznie dane techniczne o lokalu: woda, wilgotność, temperatura, dym. Nie da się z nich odczytać, czy ktoś jest w mieszkaniu, bo nic tego nie mierzy.
Co daje mi czujnik wilgotności?
Ostrzeżenie, zanim pojawi się szkoda. Utrzymująca się wysoka wilgotność to warunki, w których rozwija się pleśń, a pleśń w wynajmowanym lokalu kończy się sporem o to, kto zawinił: właściciel złą wentylacją czy najemca suszeniem prania. Wykres z datami rozstrzyga tę rozmowę zanim się zaogni.
Czy najemca może to wyłączyć?
Czujniki chodzą na bateriach i fizycznie da się je zdjąć, tak samo jak da się wyjąć baterię z czujnika dymu. Nie budujemy zabezpieczeń przed lokatorem, bo to nie jest instalacja przeciwko niemu. Jeśli mieszkanie ma być chronione, obie strony muszą rozumieć, po co to wisi.
Ten zestaw jest świadomie ubogi. Jeśli chronisz mieszkanie, w którym mieszkasz sam, i chcesz pełniejszej ochrony przed wodą, właściwszy będzie pakiet z czterema czujnikami zalania i zaworem. A jeśli wynajmujesz krótkoterminowo, na doby, potrzebujesz czegoś przeciwnego niż tutaj: zestawu z samodzielnym zameldowaniem i liczeniem osób, bo tam obowiązują inne zasady i inne oczekiwania gości.
Nazwy sprzętu i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Wskazują urządzenia, które montujemy, i nie oznaczają partnerstwa ani rekomendacji ze strony producenta. Ceny brutto, stan sierpień 2026. Zdjęcie: Alicia Christin Gerald / Unsplash, na licencji Unsplash - fotografia poglądowa, nie przedstawia instalacji Home Labs.